Zderzenie jadrowe

Przychodzi facet do lekarza:) Panie doktorze mowi: w zyciu mi sie nie wiedzie,

z pracy mnie zwolnili, zona odeszla, w pokera dom przegralem, samochod

mi ludzie rysuja a na dodatek mam trzy jadra. Trzy jadra? – dziwi sie lekarz.

– Jestem w praktyce od dwudziestu lat i nigdy jescze nie widzialem faceta

z trzema jadrami, prosze zdjac spodnie. Reczywiscie, nie do wiary ma pan

trzy jednakowej wielkosci jadra!

Prosze pana, pan nie ma pecha, pan ma szczescie. Jest pan przez los wyrozniony!

Powinien pan isc teraz asertywnie przez zycie i wszystko sie panu zacznie teraz

ukladac. Prosze pamietac, ze ma pan trzy jadra a inni mezczyzni wraz ze mna

maja tylko dwa. Podbudowany facet wychodzi energicznie z gabinetu i na ulicy

mowi do pierwszego napotkanego mezczyzny: pan i ja mamy razem piec jader.

Pan ma tylko jedno? – pyta mezczyzna.