P. Piotr Gniłka

Cudowny człowiek, bardzo mnie uspokoił swoim ciepłym i spokojnym podejściem. Miałam wrażenie, że od początku egzaminu chciał mi wpisać „pozytywny”. Nawet porozmawiać z nim można. Puścił płazem przekroczenie prędkości, a nawet to, że zagapiłam się na przejeździe tramwajowym, bo akurat opowiadałam żarcik:) Na pewno było więcej moich błędów, których już teraz nie pamiętam, generalnie jechałam średnio. Parkowanie najłatwiejsze z możliwych, w ogóle trasa nieziemsko prosta:) Niestety na sam koniec przytrafiła mi się taka sytuacja na drodze, nad która nie zapanowałam, Pan egzaminator musiał użyć hamulca i egzamin się skończył po 45 minutach. To jest człowiek, który każdego chce pchnąć do przodu. Na pewno na kolejny egzamin pójdę dzięki Niemu spokojniejsza:)